Stowarzyszenie Rodzin Katolickich
Archidiecezji Przemyskiej
im. Świętego Józefa Sebastiana Pelczara Biskupa

gora prawa

Materiały formacyjne - listopad 2012 r.

Materiały formacyjne - listopad 2012 r.
opracował: ks. dr Marek Machała
Asystent Kościelny Stowarzyszenia

 

Rok wiary zaproszeniem

do autentycznego i nowego nawrócenia

 

1. WIDZIEĆ

Cel – zobaczenie najważniejszych cech prawdziwego nawrócenia

Ojciec Święty Benedykt XVI w liście „Porta fidei” mówi, że Rok wiary jest zaproszeniem do autentycznego i nowego nawrócenia do Pana, Jedynego Zbawiciela świata. Wynika z tego, że nawrócenie może być także nieautentyczne, pozorne? Spróbujmy wspólnie zastanowić się:

  • Na czym polega takie nieautentyczne nawrócenie?
  • Jakie są wobec tego cechy nawrócenia autentycznego?
  • Co znaczą papieskie słowa „nowe nawrócenie”?, Czym różni się ono od „starego” nawrócenia?

Papież mówi o nowym życiu będącym wynikiem tego prawdziwego nawrócenia, o życiu, które obejmuje całą ludzką egzystencję. To nowe istnienie opiera się na „radykalnej nowości zmartwychwstania”. Ważne są również słowa o tym, że odnowa Kościoła dokonuje się poprzez świadectwo życia wierzących. Już przez samo istnienie w świecie jesteśmy wezwani do niesienia Słowa prawdy. Najważniejszą prawdą jest fakt zmartwychwstania Jezusa i nadziei naszego zmartwychwstania.

2. OSĄDZIĆ

 Cel – osądzenie naszej wiary w świetle Słowa Bożego i nauki Kościoła.

  • Na ile przyjmujemy prawdę o powszechnym zmartwychwstaniu?
  • Jak ta prawda kształtuje nasze codzienne życie?
  • Jak przeżywamy chwile przy grobach naszych bliskich (krewnych, znajomych, przyjaciół)?
  • Na ile nasze nawrócenie jest autentyczne i nowe?

3. DZIAŁAĆ

Cel – poszukiwanie konkretnych sposobów pogłębiania osobistego nawrócenia

Jako szczególną formę pogłębienia naszego nawracania się pragnę wskazać wspólne doroczne rekolekcje, które planowane są na 21-23 czerwca 2013 roku w ośrodku formacyjno-szkoleniowym w Lipniku. Warto z dużym wyprzedzeniem zaplanować w nich swój udział. Natomiast codzienną formą pracy nad sobą może być wieczorny rachunek sumienia, wskazywany przez św. Ignacego z Loyoli jako szczególnie ważne ćwiczenie duchowne. Można skorzystać z poniższego schematu tej modlitwy:

Codzienny rachunek sumienia

Wiesz, jaka jest twoja twarz. Jeśli przez pewien czas wpatrujesz się w lustro, dostrzegasz jej nowe szczegóły, jednak twój wygląd zmienia się, dlatego musisz przynajmniej raz na jakiś czas znowu spojrzeć w lustro. Aby ci było łatwiej, masz osobiste, podręczne lusterko. Gdy chcesz poznać, jaki jesteś (dobry czy zły), takim lustrem jest twoje sumienie, zaś rachunek sumienia to oglądanie w tym lustrze czynów swojego życia. Aby zmienić swój wygląd, czasami trzeba popatrzeć w wielkie lustro, czasami wystarczy małe. Podobnie ma się sprawa z rachunkiem sumienia, codzienny (np. przed snem) jest spojrzeniem w małe lusterko, szczegółowy (np. przed sakramentem pokuty) to patrzenie w duże lustro. Dzięki niemu możesz poprawić to, co brzydkie, i udoskonalić to, co dobre w twoim życiu. Spróbuj!

Uświadom sobie obecność kochającego cię Boga

Pierwszym krokiem niech będzie wewnętrzne wyciszenie.

Może ci tu pomóc proste ćwiczenie oddechowe. Daj się przeniknąć Bożej obecności. Jego nieustannemu, pełnemu zrozumienia spojrzeniu. Poproś Ojca, aby pomógł ci zobaczyć na nowo dzień, który przeżyłeś, tak jakbyś o tym rozmawiał z przyjacielem; aby ci dal laskę zrozumienia Jego woli wobec ciebie, ujawniającej się poprzez wydarzenia dnia.

Pozwól sobie na ponowne przeżycie dnia.

Zobacz wydarzenia dnia mijającego, odczucia, jakie one wywołały. Nie oceniaj siebie ani innych. Zacznij od ostatniej aktywności dnia i dojdź do pierwszej, tak jakbyś cofał film na kasecie video.

Prośba o światło

W spostrzeganiu siebie samego łatwo możesz się oszukiwać, proś więc z wiarą, aby Pan cię oświecił. Czasami twoją świadomość zaciemniają kryteria, które nie mają nic wspólnego z Ewangelią i sprawiają, że tkwisz w ciemnościach.

Proś o światło, abyś zobaczył siebie takim, jakim On cię widzi.

Dziękczynienie

Przyjrzyj się jeszcze raz temu, co przeżyłeś.

Tym razem spróbuj odkryć przejścia Boga przez twój dzień.
Gdzie Go spotkałeś, kiedy odczułeś Jego bliskość?
Co ci ofiarował?

Podziękuj Mu za wszystko, co dziś otrzymałeś:

- za napotkanych ludzi i za to, czego się od nich nauczyłeś
- za ich drobne gesty czułości i delikatności,
- za spojrzenie pełne zrozumienia,
- za uśmiech,
- za piękno przyrody, która cię otacza,
- za to wszystko, co odkryłeś jako zaproszenie do życia.

Przeproszenie

Pozwól, by doświadczenia dnia na nowo zagościły w twej świadomości.

Idź krok za krokiem, rozpoznając uczucia, jakie ci towarzyszyły. Staraj się nazywać je w prostocie serca, bez obwiniania się.

Ważne jest, byś akceptował to, co przeżywasz, i siebie samego, który jesteś sceną różnych poruszeń. Akceptować nie znaczy zgadzać się na nie, lecz rozpoznawać je jako swoje, osobiste - ani dobre, ani złe.

Odrzucenie uczuć blokuje wewnętrzny proces uzdrowienia, nie pozwala żyć w prawdzie. Postaraj się rozpoznawać motywacje. Pytaj o ich źródło i kierunek: skąd przychodzą i dokąd cię wiodą...

Zobacz, jaki duch tobą kierował.

Czy twoja odpowiedź, postawa, wybory w ciągu dnia były zgodne z podstawowym wyborem naśladowania Jezusa, kochania Ojca i poszukiwania Jego woli, kochania i ofiarowania siebie twoim braciom, bycia wrażliwym na natchnienia Ducha Świętego?

Jeśli ćwiczenie to będziesz codziennie praktykować, rozjaśni się twoje spojrzenie, dostrzeżesz zbawcze i stwórcze działanie Boga w tobie i w wydarzeniach twego życia.

Proś Boga o przebaczenie, wyznaj swą niezdolność do kochania. Wyraź swe zaufanie do Boga i Jego wierności.

Prosząc, uczyń swoje serce otwartym na Ducha Świętego. Pozwól Mu na swobodne kształtowanie twego wnętrza na wzór Jezusa.

Ofiarowanie dnia

Po „kontemplacji" wewnętrznej tego, co było udziałem dzisiejszego dnia, ofiaruj to Bogu jako miłą Jemu ofiarę: Ojcze, w Twoje ręce oddaję ducha mego i odmów modlitwę - Ojcze nasz.

 

**************************************************************************

Z listu Apostolskiego „PORTA FIDEI”

Ojca Świętego Benedykta XVI

6Odnowa Kościoła dokonuje się także przez świadectwo, jakie daje życie wierzących: poprzez samo swoje istnienie w świecie chrześcijanie są faktycznie powołani, aby rozjaśniać Słowo prawdy, jakie pozostawił nam Pan Jezus. Właśnie Sobór w Konstytucji dogmatycznej Lumen gentium, stwierdził: „podczas gdy Chrystus, «święty, niewinny, niepokalany» (Hbr 7,26), nie znał grzechu (2 Kor 5,21), lecz przyszedł dla przebłagania jedynie za grzechy ludu (por. Hbr 2,17), Kościół obejmujący w łonie swoim grzeszników, święty i zarazem ciągle potrzebujący oczyszczenia, podejmuje ustawicznie pokutę i odnowienie swoje. Kościół «wśród prześladowań świata i pociech Bożych zdąża naprzód w pielgrzymce», zwiastując krzyż i śmierć Pana, aż przybędzie (por. 1 Kor 11,26). Mocą zaś Pana zmartwychwstałego krzepi się, aby utrapienie i trudności swe, zarówno wewnętrzne, jak zewnętrzne, przezwyciężać cierpliwością i miłością, a tajemnicę Jego, choć pod osłoną, wiernie przecież w świecie objawiać, póki się ona na koniec w pełnym świetle nie ujawni”.

Rok wiary w tej perspektywie jest zaproszeniem do autentycznego i nowego nawrócenia do Pana, jedynego Zbawiciela świata. W tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania Bóg objawił pełnię miłości, która zbawia i wzywa ludzi do nawrócenia i przemiany życia poprzez odpuszczenie grzechów (por. Dz 5, 31). Dla apostoła Pawła ta Miłość wprowadza człowieka do nowego życia: „Przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca.” (Rz 6, 4). Dzięki wierze to nowe życie kształtuje całą ludzką egzystencję na radykalnej nowości zmartwychwstania. Na miarę jego wolnej dyspozycyjności, myśli, uczucia, mentalność i zachowania człowieka powoli są oczyszczane i przekształcane, na drodze, która nigdy tu na ziemi w pełni się nie realizuje. „Wiara, która działa przez miłość” (Ga 5, 6) staje się nowym kryterium inteligencji i działania, które przemienia całe życie człowieka (por. Rz 12, 2, Kol 3, 9-10, Ef 4, 20-29, 2 Kor 5, 17).

**************************************************************************